Taka możliwość nigdy nie została Bratu odebrana. Zrzekł się Brat obywatelstwa, ale nie jest ani persona non grata, ani osobą ekskomunikowaną!
Bracia, Kościół Katolicki naucza nas o Bogu pełnym miłosierdzia, który przebacza nam każdy nasz upadek. Brat Alejandro postąpił wbrew naszym oczekiwaniom, w jakimś stopniu pewnie zawodząc niektórych z nas. Ale jest tu teraz, a sprawa nowego Kościoła już odeszła w mroki przeszłości.
Mamy dwa wyjścia: albo nasze stosunki (tj. Rotria - Brat Alejandro) będą, za przeproszeniem, schrzanione, albo zapomnimy o sprawie, chowając ją głęboko do szuflady.
Jestem za opcją drugą i jeśli Brat Alejandro chce wrócić znów do Rotrii, pierwszy chcę go witać na uczcie w mym domu
Więc, Bracia? Jaka jest wasza decyzja?
I wreszcie, Bracie Alejandro, czego ty pragniesz?