Autor Wątek: Rozważania brata Leopolda  (Przeczytany 292 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Franciszek Polski

  • Gość
Rozważania brata Leopolda
« dnia: Wtorek, 30 Mar 2010, 16:07:48 »
...Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium,a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego <<Czy ty jesteś Królem Żydowskim?>> Jezus odpowiedział:<<Czy to mówisz od siebie ,czy też inni powiedzieli ci o Mnie?>> Piłat odparł:
<<Czy ja jestem Żydem?Naród twój i arcykapłani wydali mi Ciebie.Coś uczynił?>> Odpowiedział Jezus: <<Królestwo moje nie jest z tego świata.Gdyby królestwo moje było z tego świata słudzy moi biliby się,abym nie został wydany Żydom.Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd>>. Piłat zatem powiedział do Niego:<<A więc jesteś królem?>> (odpowiedział Jezus:) <<Tak,jestem królem.Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat ,aby dać świadectwo prawdzie.Każdy,kto jest z prawdy ,słucha mojego głosu>>. Rzekł do niego Piłat: <<Cóż to jest prawda?>>To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich:<Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj,że na Paschę uwalniam wam jednego [więźnia].Czy zatem chcecie,abym wam uwolnił Króla Żydowskiego?>> Oni zaś powtórnie zawołali <<Nie tego,lecz Barabasza!>>A Barabasz był zbrodniarzem.


Jak widzimy w tekście Ewangelii Piłat szanował Jezusa i chciał wypuścić go,jednak strach [Piłata] był zbyt wielki by przeciwstawić się krzykom ludu.Namiestnik ,prawdziwie,uważał Jezusa za Króla Żydowskiego i chciał
Go uratować od śmierci.Niestety,jak już wspominałem,był straszliwym tchórzem i nie chciał ponieść konsekwencji za owego "bluźniercę".Dobre chęci Piłata jednak były tylko z powodu snu jego żony w którym on
odpowiada za skazanie Chrystusa.