Czcigodni Bracia Kardynałowie!
My Pius II, Patriarcha i Biskup Rotrii, Sługa sług Bożych etc. Niniejszym otwieramy ten uroczysty konsystorz w dniu Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa, i kierujemy do was orędzie nasze.
Umiłowani Bracia kardynałowie,
Książęta Kościoła!
Dzisiejszy konsystorz zgromadził nas wszystkich razem bodaj po raz ostatni przed konklawe. Jak wszyscy wiecie, kadencja moja dobiega końca dnia 6 kwietnia bieżącego roku. Znów zbierzemy się wszyscy razem pod przewodnictwem kardynała Kamerlinga, aby po raz kolejny dokonać wyboru władcy Państwa Kościelnego na kolejne 3 miesiące.
Pontyfikat mój przyniósł wiele zmian. Była to mój debiut jeśli chodzi o rządzenie, gdyż wcześniej nie było mi dane zasiadać na tronie Patriarszym. Nie mnie oceniać swe czyny, to rola Boga, narodu i historii. Skoro jednak przeprowadziłem reformy muszę być pewien w głębi serca, że przyniosą pożytek naszemu krajowi. Mam nadzieję, że zgadzacie się ze mną, że zgodzi się również mój następca. Życzeniem moim jest, aby nie cofał mych kroków. Aby dał szansę reformie postąpić jeszcze dalej i zmienił ją ewentualnie dopiero z perspektywy czasu.
Drodzy moi kardynałowie, Bracia, już dziś zapowiadam, że będę się ubiegał o reelekcję na tron Patriarszy. Mam głęboką nadzieję, że nie zawiodłem was w czasie ostatnich trzech miesięcy i że będzie mi dane kierować państwem przez kolejne trzy. Z tego miejsca dziękuję wszystkim, którzy byli przy mnie, którzy wspierali mnie. Bo sam Patriarcha państwa nie tworzy, gdyż tworzą go ludzie wraz z nim, a on nimi kieruje.
Bracia kardynałowie, wspominamy dziś Zmartwychwstanie Chrystusa. Mimo iż nie głosimy już Słowa Bożego i nie prowadzimy ewangelizacji, nie przestaliśmy być chrześcijanami. A to zobowiązuje nas nadal do dawania przykładu poprzez nasze czyny. Tuszę, iż będziecie dobrym przykładem, aby Chrystus Pan nigdy nie wstydził się swoich dzieci.
Dziękuję wam za wysłuchanie. Bądźcie pozdrowieni!