Bracia, uspokójmy się.
Wola Boża jest łaską i jeżeli dotknęła ona delegatów do Katynia, tak miało być - oznacza to bowiem, że Bóg z dobroci i swojej miłości powołał Parę Prezydencką i legatów do życia w Niebie, do tego, by spełniali Bożą wolę lecz już nie na ziemi, a w Królestwie Niebieskim. Za zmarłych jako v-Kościół możemy się jedynie modlić. Możemy się modlić i Błogosławić oraz wstawiać poprzez rozmowę z Bogiem za zmarłymi.
"Niech się dzieje wola Nieba, z nią się ZAWSZE, zgadzać trzeba"
Zakończmy spory i swady, pamiętajmy, że tu nie o nas, a o zmarłych chodzi i to Bóg osądzi na Sądzie Ostatecznym, kto miał słuszność w tej sprawie.
Jeżeli ktoś umiera, oznacza to, że Bóg postanowił go wynagrodzić lub nadać drugą szansę bez względu na to, jaki był za życia. Jeżeli się źle sprawował, zostanie to uwzględnione, natomiast jeżeli kochał całe życie i wypełniał Bożą Wolę, zasłuży na pewno na Królestwo Niebieskie.