Autor Wątek: Debata nad Rytuałem Laterańskim  (Przeczytany 1539 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Vincenzo Botticelli

  • Gość
Odp: Debata nad Rytuałem Laterańskim
« Odpowiedź #15 dnia: Wtorek, 13 Lip 2010, 23:03:11 »
Są Bracie nadawane tylko za zgodą Patriarchy tak, jak głosi Bulla  ;)

Offline Canonicus Arthuro de Catalan

  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 273
  • Reputacja +0/-0
    • Komunikator ICQ - 9784409
    • Zobacz profil
Odp: Debata nad Rytuałem Laterańskim
« Odpowiedź #16 dnia: Wtorek, 13 Lip 2010, 23:33:52 »
A mi się Bracia wydaje że waszą polemikę dot. swoistego ograniczenia czasowego dla Patriarchy mianującego arcybiskupów jest do rozwiązania. Zawsze można ustalić podstawowy termin owej nominacji, jednakowoż Patriarcha jako że ma prawo do samoistnego stanowienia prawa może nominować arcybiskupa kiedy zechce. Wystarczy użyć słowa "zwykle nominuje w święta" i dzięki temu dajemy swoisty rodzaj bramki Patriarsze, który z resztą i tak może zrobić co zechce i kiedy chce...

Przepraszam, że jak zwykły kapłan wypowiedziałem się, jednak uznałem, że może mógłbym coś od siebie wnieść... :)
Arthuro de Catalan

Vincenzo Botticelli

  • Gość
Odp: Debata nad Rytuałem Laterańskim
« Odpowiedź #17 dnia: Środa, 14 Lip 2010, 00:07:42 »
Wniosłeś Bracie, i to bardzo wiele  ;)

Popieram Brata Davida  ;)

Offline Don Tommaso I de Mancini

  • Kardynał
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1069
  • Reputacja +8/-9
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Debata nad Rytuałem Laterańskim
« Odpowiedź #18 dnia: Środa, 14 Lip 2010, 00:16:57 »
A mi się Bracia wydaje że waszą polemikę dot. swoistego ograniczenia czasowego dla Patriarchy mianującego arcybiskupów jest do rozwiązania. Zawsze można ustalić podstawowy termin owej nominacji, jednakowoż Patriarcha jako że ma prawo do samoistnego stanowienia prawa może nominować arcybiskupa kiedy zechce. Wystarczy użyć słowa "zwykle nominuje w święta" i dzięki temu dajemy swoisty rodzaj bramki Patriarsze, który z resztą i tak może zrobić co zechce i kiedy chce...

Przepraszam, że jak zwykły kapłan wypowiedziałem się, jednak uznałem, że może mógłbym coś od siebie wnieść... :)

Z tego względu, że mamy nowego Patriarchę, porozmawiam z Nim i spytam się, czy zgadza się na to rozwiązanie.

Ja pozostaje przy swoim. Jeden termin.

Jego Książeca Mość
Don Tommaso I di Mancini
Książę Parmy
Kardynał Świętego Kościoła Rotryjskiego
Generał Zakonu Braci Dominikanów
Wielki Inkwizytor

Offline Vittorio Paolino

  • Obywatel
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 2537
  • Reputacja +5/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Królestwo Surmeńskie
    • Email
Odp: Debata nad Rytuałem Laterańskim
« Odpowiedź #19 dnia: Środa, 14 Lip 2010, 02:47:40 »
Ja mam poglądy zbliżone do Brata Artura.

Jego Książęca Wysokość
Vittorio Paolino
,
król senior Surmenii, książę Urbino, etc.

Offline Markos Viktorjosigos

  • Kardynał
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1373
  • Reputacja +3/-2
    • Komunikator ICQ - 6039539
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Debata nad Rytuałem Laterańskim
« Odpowiedź #20 dnia: Środa, 14 Lip 2010, 10:26:37 »
Zgadzam się z Bratem Arturem ;)


/-/ Marek Paweł I
Król Surmenii, Skarlandu i Polski, wielki xiążę litewski
Kardynał honorowy

Offline Michael von Lichtenstein

  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 301
  • Reputacja +0/-0
    • Zobacz profil
    • www.teutonia.one.pl
    • Email
Odp: Debata nad Rytuałem Laterańskim
« Odpowiedź #21 dnia: Środa, 14 Lip 2010, 14:30:26 »
Kwestie tych regulacji jak widzę spotykają się z gorącą polemiką :) A to bardzo dobrze - każda rzeczowa dyskusja przynosi pozytywne owoce.

Pozwolę sobie wypowiedzieć się tym razem jako prawnik:

Obecna konstytucja normuje tę problematykę w następujący sposób:  sprawy tworzenia/znoszenia a także nadawania i odbierania godności oraz tytułów tak państwowych jak i kościelnych - należą do kompetencji wyłącznych każdoczesnego Patriarchy. Ponadto, jako iż właśnie Konstytucja jest najwyższym hierarchicznie aktem prawnym, zasadniczo tworzącym podwaliny całego systemu prawnego w państwie - wszelkie stojące w sprzeczności z nią akty niższej rangi są z mocy prawa nieważne. O tym właśnie fakcie należy pamiętać przy tworzeniu jakichkolwiek regulacji.

Idąc dalej tym tropem można z całą śmiałością twierdzić - że jakiekolwiek ograniczenia czasowe czy prawne kompetencji Patriarchy w w/w sprawach, biorąc pod uwagę iż są one jasno i wyraźnie określone - bez zmiany konstytucji, będą najzwyczajniej prawnie nieskuteczne. (tu skutki będą takie, że nawet pomimo zapisu wyznaczającego w bulli konkretny termin, Patriarcha mógłby mianować Arcybiskupa w dowolnym innym dniu i byłaby to nominacja ważna)

Co więcej, nawet uchwalając bullę która krępuje swobodę nadawania tytułu wyznaczając jedynie jeden dzień w roku w którym można to zrobić, zapomina się o jednym - Patriarcha posiadając kompetencje ustawodawcze może takową ograniczającą bullę po prostu zmienić/znieść.

Nie chciałbym jednak zostać źle zrozumiany: nie piszę oczywiście tego z pozycji Patriarchy w celu obrony jego kompetencji, a jedynie w formie pewnej ciekawostki zwracając uwagę na to konkretne przeoczenie zasadniczo prawnej kwestii.

Osobiście mam jedną dość ciekawą radę: nie twórzmy przepisów sztywnych, na siłę precyzujących najdrobniejsze sprawy - pamiętajmy o czymś takim jak prawo zwyczajowe, zrąb przyjętych i zachowywanych praktyk oraz tradycji.

Np. ja jestem zwolennikiem raczej stopniowych, zdobywanych krok po kroku awansów - za pracę, zasługi, nieczęstych ale słusznych :) Od najniższego stopnia do wyższych - przechodząc przez każdy po kolei a wraz z osiągnięciami rosną obowiązki i wymagania ku następnej nagrodzie. Stąd oczywiście pokrywa się to z koncepcją mianowania Arcybiskupów jedynie raz w roku (bowiem jest to naprawdę BARDZO wysoka ranga i pod warunkiem że ktoś się odpowiednio zasłuży) :) Nie ma też przeszkód by czynić to w dzień symboliczny i tradycyjny - co w prosty sposób ukazuje, że regulacji prawnych w tym zakresie nie potrzebujemy. :)
(-) Michael von Lichtenstein h. Wąż,
     Król Teutonii
     Diuk Księżycowych Klifów
     Baron Naservii