Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Panu!
Dochodzą do uszu Naszych wieści, jakoby niektórzy z was siali chaos, nieład i niezgodę tam, gdzie dotąd panował porządek, zgoda i miłość chrześcijańska. Obserwujemy wydarzenia ostatnich dni, dostrzegając błędy niektórych Braci. Pełni obaw o dalszy rozwój sytuacji, pragniemy przemówić do was i zabrać głos w sprawie ostatnich wydarzeń.
Jako rzekł Pan Nasz, Jezus Chrystus, stojąc przed Poncjuszem Piłatem? Czyż nie rzekł mu: ,,Nie miałbyś nade Mną żadnej władzy, gdyby ci jej nie dano z góry Cytat ten, słowa, która padły z ust Zbawiciela stały się podstawą twierdzenia, iż władza wszelaka na tej Ziemi, dana jednym nad drugimi, pochodzi od Boga.
Po cóż zezwalał Jezus na to, aby jedni panowali nad rzeszami? ,, Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga?. Czy nie posłuszeństwo należy się Cezarowi? A skoro w słowach Pana symbolizuje on władców w ogóle, władzom legalnym należy się posłuszeństwo.
Odmówić można go tylko wtedy, jeśli władze żądają czegoś, co sprzeczne jest z ładem moralnym lub przykazaniami. A Nas spotyka odmowa posłuszeństwa wobec prawa, które zabrania przysposabiania do rodu przez duchownego kogokolwiek bez zgody Patriarchy. Czy godzi ów zapis w moralny ład bądź Boże przykazania? Nie! W realnym Kościele duchownych obowiązuje całkowity celibat. My zaś dopuszczamy posiadanie rodziny, ale zachować pragniemy nad tym kontrolę, aby nie doszło do ciężkich wykroczeń, takich jak, na przykład, nepotyzm.
Mimo to, jeden z ważnych dostojników Kościoła, kardynał, któregośmy ,,Umiłowanym Synem? zwali, któremuś my z łaski kardynalski kapelusz nadali, któregośmy własną piersią karmili żmiją się okazał i otwarcie zapowiada, że z prawnym i ustalonym porządkiem walczyć będzie! Co więcej, kapłan ów przedstawia siebie jako idealnego, innych Braci przedstawiając jako grzeszników, których on ma prowadzić do Boga. Czy taka postawa przystoi duchownemu, który winien być przykładem cnót?
Czyż nie jest cnotą pokora? Pomnijmy na fragment Ewangelii:
Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony (Łk 18,9-14).
Czyż nie winniśmy zachowywać pokory? Monarchowie muszą ją w sobie posiadać, aby szacunek swego ludu posiąść; ale sługa nie może wywyższać się nad Pana swego!
Rządzimy Stolicą Apostolską zgodnie z Naszym sumieniem. Nie dochodzą nas skargi Braci, a jedynie utyskiwania owego byłego już kardynała, który ośmiela się podważać legalny porządek i wprowadzać nierząd!
Jeśli chcemy zachować w jedności Kościół Rotryjski i Państwo Kościelne, musimy temu przeciwdziałać. Przeto wszem i wobec do wiadomości podajemy, iż wszelka niesubordynacja, sprzeciw bądź złamanie prawa będzie z całą surowością karane. Nie możemy kierować się miłosierdziem chrześcijańskim, jeśli ma ono umożliwić działanie Zła.
Dlatego też napominamy wszystkich nieposłusznych, aby wrócili na ścieżkę praworządności. Łaska Nasza i miłość dla wiernych, ale klątwa dla zdrajców! Nie tajne nikomu, iż mówiliśmy o głowie rodu Lucchese. Mamy nadzieję, iż członkowie tej rodziny wykażą mądrość wobec naszych słów. Bo powtarzamy: każdy, kto śmie pogwałcać Me rozkazy, ściągnie na siebie Nasz gniew. Amen!
Powstań, Panie i broń swej sprawy; dzik wtargnął do Twej winnicy. Nie możemy dłużej pozwolić wężowi pełzać po uprawie Pańskiej
/-/ Pius II