Bracia!
Jeżeli czytacie tę wiadomość znaczy to, że macie zaufanie Jego Świątobliwości i że On uznał, że leży wam na sercu los Państwa Kościelnego. Piszę te słowa pełen niepewności. Wiem, ze wielu z was zdziwi treść tej wiadomości, ale proszę w imieniu własnym i Jego Świątobliwości o staranne rozważanie problemu.
Mianowicie rozmyślamy nad ogłoszeniem upadku Państwa Kościelnego Rotria!
Wiem, że to szokujące słowa, ale przypatrzmy się sytuacji, rozważmy wszystkie za i przeciw.
Nasza sytuacja nie jest najlepsza. Odkąd reaktywowano Państwo Kościelne, odkąd Najjaśniejszy Pan Klemens II zasiadł na tronie Biskupa Rotrii, nieustannie toczymy walkę. Walkę o uznanie i tolerowanie naszych poglądów. I chociaż sto razy wykazaliśmy, ze nie działamy wbrew prawu kanonicznemu, wciąż pojawiają się głupcy, którzy pałają do nas nienawiścią. Nie myślcie, że to puste słowa. Bo oto w RSiT powitano mnie jak wroga, skrzyczano, opluto. Tak samo w Elderlandzie, powitano mnie rozporządzeniem zabraniającym nawiązywania do realnej religii. Wiem, ze młodsi mnie teraz nie zrozumieją, ale... Bracia, Jego Świątobliwość, ja, mój ojciec – my walczymy już dwa lata, zaczyna się trzeci... Widzimy, że nie ma poprawy! Mimo wartościowych argumentów nie udało nam się odmienić ludzkiej głupoty. Mamy już dość ciągłego odpierania bezsensownych zarzutów... Chcielibyśmy wieść szczęśliwe, mikronacyjne życie, w spokoju!
Musimy jednak zważyć na argumenty przeciw rozwiązaniu PKR. Oto dwa lata pracy, tytanicznej pracy, poszłoby na marne... Być może musielibyśmy znieść kpiny naszych wrogów, którzy poczytaliby sobie nasz czyn za swoje zwycięstwo... Na pewno nie przyznamy im racji, co zaznaczymy rzecz jasna w ewentualnym akcie rozwiązania PKR. Mimo wszystko, musielibyśmy może znieść szyderstwa... Kolejną sprawą jest to, że wielu z was rozpoczęło tutaj karierę, a teraz musieliby udać się do nowych krajów, na nowo układać sobie życie...
Decyzję należy podjąć wspólnie. Faktem jest, że miłuję Rotrię przeogromnie, a jednak spokój w mym sercu budzi myśl, że nie było by już tej powszechnej wobec nas nienawiści...
Radźcie, Bracia, a radźcie mądrze!