Doskonale Bracie rozumiem, co wcale nie świadczy o tym, że ograniczy się nasze kompetencje niemalże do minium - a na to nie pozwolę, bo dlaczego? Każdy z nas tworzy ten kraj, każdy z nas ma coś w nim do powiedzenia, ma coś do zrobienia i ma coś, w czym jest najlepszy i coś, co tylko sam może wykonywać jako wyróżnienie. Takie atrybuty posiadają min. Wielka Rada, Kolegium Kardynalskie, Jego Świętobliwość ale i my, Prymasi - dlaczego mamy ciągle godzić się na odbieranie praw, jakie nadał nam sam Jego Majestat, Ojciec Kościoła i Król Królów? Nie mam zamiaru się na to godzić, bo w Rotrii przynajmniej tytuł Prymasa coś znaczy, jest wyróżnieniem i dowartościowaniem przez Jego Świętobliwość za zasługi a przy takich reformach za niedługo tytuł Prymasa będzie znaczył tyle, co w realnej Polsce, czyli NIC. Już Nuncjusz Apostolski ma 100 razy większe kompetencje od Polskiego Prymasa....
Jestem przeciwny.
Poza tym, nie powinniśmy ograniczać Jego Świętobliwości Piusa II w strefach czasowych, jak nadawanie paliuszy tylko raz w wybrany dzień - to niedorzeczne, aby Monarcha, Ojciec Kościoła etc. był ograniczany jakimś głupim paragrafem..... Nie podoba mi się to i temu również jestem przeciw chyba, że Jego Świętobliwość powie, że chce mieć takie ograniczenie, wtedy oczywiście ustąpię

Jak na razie jestem przeciwny Rytuałowi Laterańskiemu oraz temu, by przez niego wykreślane były akty prawne a nasze honoraria...